niedziela, 18 stycznia 2015

Wyniki I etapu

Cześć! Dzisiaj, jak obiecałam, będą wyniki pierwszego etapu. Od razu mówię, że zgłosiło się około 20 osób, a dostałam 14 prac. To i tak dużo. Postanowiłam zatem, że przez te kolejne 5 etapów będą odpadać dwie osoby. Następnie zostaną trzy osoby i one będą brały udział w finale, czyli tak jakby etap 7. Nie przerażajcie się, bo liczy się przecież dobra zabawa.

Teraz pokażę Wam prace wszystkich zakwalifikowanych. Zadaniem konkursowym było narysowanie przyszłości, ale użytkowniczki odbierały to na dwa sposoby - przyszłość za tysiąc lat i kim będzie w przyszłości. Oczywiście uznałam obie teorie. Kolejność zdjęć jest przypadkowa.

Akacja


Ani828


Fanta Art


Flora


Igusia


 Kamilciaa


Lia


Marcela837


 MyStyle


Nessy


 Olcia Projektuje


Paullikk


Persi


 PiNKi_yay


Zwycięzca jest w rozwinięciu posta. Uważam, że werdykt jest sprawiedliwy. Miałam rozterkę, ponieważ były prace o różnych teoriach, ale jednak jednogłośnie wybrano zwycięzcę.
0

Projektantka Listopada

Cześć! Teraz piszę po północy, więc tak jakby to zabierałam się jeszcze 17 jakby coś. Mam wspaniałą nowinę. Zostałam Projektantką Listopada. Niektórzy może nie są z tego powodu zachwyceni. Nie wiem może myślą, że oszukiwałam. Była taka dyskusja na forum Lilla Lou. To niestety dotknęło też Funcake, a wiadomo, że jesteśmy uczciwe. Czy ja proszę o ocenianie prac? Tutaj piszę i zachęcam, ale nie spamuję Was w wiadomościach na Lilla Lou Teens. Niektóre dziewczyny uważają, że powiedzenie, że mam urodziny 12 grudnia, to oszustwo. Tylko o tym powiedziałam. Nie chciałam, żebyście zwracali na to uwagę, bo gdybym miała zostać Projektantką Miesiąca, którą już jestem, to chciałabym uczciwie. Niektórzy mogli to źle odebrać. Kiedy popatrzyłam na wywiad na Lilla Lou Teens, to było tam tylko trzy komentarze. Przecież to Wyście mnie wybrali i tak teraz jest. Nie mam żadnych pretensji do Was, ale mam wrażenie, że nie jesteście zadowoleni z werdyktu. Ja się przecież sama nie wybrałam. Ktoś musiał to zrobić. U innych użytkowniczek jest wiele komentarzy. Nie wiem, może mnie nie lubicie. Uważacie, że nie umiem malować, jak to niektórzy mi piszą. Wszyscy mają jakiś talent. Ja się staram, choć wiem, że nie jestem idealna, a wręcz przeciwnie.


Tak w ogóle to tu macie link do wywiadu, jeśli macie go zamiar czytać : Kilk

Chyba się za bardzo rozpędziłam pod wpływem emocji. Tak w ogóle to co Wy chcecie w postach? Odzwyczaiłam się na chwile i nie mam pomysłów. Postanowiłam, że założę jeszcze KIEDYŚ taki blog, ale to nie teraz, bo chcę coś dobrze skończyć tu, a nie zaczynać coś nowego, jak się jest w czasie robienia czegoś innego. Jak mój blog przejdzie już swoje, to założę bloga o sobie. To dopiero, jak zapomnę o Lilla Lou, a szybko nie wypuszczę tego społeczeństwa, bo tak jakby to jesteśmy narodem co nie? Mamy prawo głosu, kącik w internecie i ludzi, którzy są w necie. Zauważyliście, że większość dziewczyn, które rysują w Lilla Lou, mają dobre oceny? Ja już niestety nie mam, ale miałam. Jestem tak jak mówiłam na średniej 3,8, ale będzie na koniec roku ta 4,0. No postaram się.

No dobra, hehe... to co chcecie na posty? Macie jakieś propozycję? Co chciałybyście na blogu? Od razu mówię, że nie biorę udziału w LA i nie piszę żadnych Top 10 itp. Chcę być oryginalna, a nie taka na odwal. Chcę zacząć od nowa, bo nie mam teraz za bardzo wyjścia. Wyniki I etapu będą 18, czyli tak jakby dzisiaj. Życzę miłego dnia i zapraszam do głosowania na Projektantkę Grudnia.

Projektantka Grudnia : Kilk

Ja oddaję głos na Lię, bo udowodniła Nam to chyba nawet i w moim konkursie. Ma świetną technikę. Ja bez zastanowienia oddałam głos na nią. No dobra rozpisałam się. Do wyników konkursu.

Keysha
0

piątek, 16 stycznia 2015

[DIY] Karnawałowe maski

Cześć! Co tydzień we wtorki chodzę na kółko plastyczne. W tym czasie malujemy i tworzymy przeróżne rzeczy. W ten wtorek robiłyśmy maski. Ja jako jedyna mogłam zrobić dwie, bo powiedziałam pani, że to dla sióstr. Nie kłamałam. Mi samej te maski by się nie przydały. Siostrom jednak się spodobały, ale to chyba przez ten brokat. Zaczęłam coś tworzyć już na kołku, ale jak to zwykle ja, nie wyrobiłam się. Musiałam skończyć w domu. Kiedy wszystko było już gotowe, to przez taką sobie sytuację, rozwaliły mi się. Ten klej musiał wyschnąć. Skończyło się tak, że na włosach mojej koleżanki był klej. Coś jak Vikol. W domu musiałam to naprawić. Przy naprawianiu pomyślałam, że trochę tam pusto, chociaż gąbka  była brokatowa. Wycieniowałam troszkę te maski stosując srebrnego, złotego i zielonego (w przypadku czerwonej maski) brokatu. Gdzie jest zielony brokat? On ozdabia kontury przy wycięciu na oczy. Nie widać go tak dobrze na zdjęciu, ale jest. Brokat był oczywiście w sztyfcie. Nie widać różnicy między rodzajem, ale łatwiej się daje chyba ten co ja użyłam. Takie jest przynajmniej moje zdanie.

To już koniec na chwilę obecną, ale mam jeszcze ważny temat na dzisiaj, więc zaglądajcie co chwila na bloga :).
Keysha
0

Online

Art Keysha © 2012 - 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka